wtorek, 2 marca 2010

Czekam na wiosnę

Zima powoli się wycofuje - spod śniegu zaczynają wyglądać zahibernowane psie kupy. Dla mnie - pierwszy raz chyba - koniec zimy trochę smutny, bo powoli będę wyłączać karmnik z użycia. Koniec z bezpośrednimi obserwacjami całych rzesz ptasich. Cieszy mnie jednak, że dla odmiany będę mogła posłuchać ich pięknych śpiewów. Teraz też robią wiele hałasu i nie sądzę żeby się coś zmieniło w tej kwestii, ale czekam na skowronka i na śpiew kosa, który zwykle przysiada na samym czubku drzewa rosnącego za oknem.
Wiosny wypatrywać powinniśmy nie tylko na drzewach i krzewach. O tej porze roku już mogą ją nam zwiastować ...żaby. Te małe, dzielne płazy w marcu, zaraz po przebudzeniu z zimowego snu, dziarsko biorą się do rzeczy. Jak tylko zrobi się wystarczająco ciepło udam się rowerkiem nad jakieś oczko wodne nasłuchiwać wiosny. Będę musiała uważać, żeby jakiejś pary podążającej na amory nie rozjechać przez nieuwagę.

Tymczasem u mnie w domu hiacynty już przekwitły. Reszta zieleni wymaga odświeżenia. Może to w porządkach właśnie wiosnę znajdę najwcześniej? Słońce już zagląda przez okno - to chyba znak, żeby zadziałać. Na początek wystarczy parę kwiatków w wazonie, albo doniczce, dobre wietrzenie, ciepła, aromatyczna herbata i od razu robi się inaczej.

4 komentarze:

Majlook pisze...

No i racja czasem wystarczy zrobic maly misz masz w domu i wiosna sie robi pelna para :))) Zamiast herbatki wybieram kawke i mozemy swietowac wspolnie powitanie wiosny :))) Buziaki ****

Bellis pisze...

Dla Ciebie do kawki jakieś wiosenne ciasto, a ja do herbaty - kanapki z sałatą, szczypiorkiem, rzodkiewką i zielonym ogórkiem. To wręcz nieziemsko pachnie wiosną.
Tylko trzeba uważać na nowalijki, bo to trutka straszliwa.

pkanalia /ptr/ pisze...

u mnie już czas "psie-biśniegów" minął i jest już bezpieczniej podczas spacerów... na ogródku na razie cisza... żabie rejony mam niedaleko, ale jeszcze nie miałem czasu tam zajrzeć... a tymczasem chyba pora rower do przeglądu oddać, bo jak się potem kolejka zrobi, to do maja będę czekał :))))...
pozdro i obyśmy się doczekali Wiosny jak najszybciej :)))...

Bellis pisze...

Żabki żabkami a tu nagle zmroziło wszystkim tyłki. No i gdzie ta wiosna??? Biedne płazy teraz pływają - tudzież tkwią - jak te kostki lodu po stawach i innych bajorach.